Zarządzanie nowoczesną agencją zatrudnienia przypomina wyczerpujący włoski klasyk kolarski. Możesz zdobywać świetnych kandydatów i wielomilionowe kontrakty, ale jeśli zabraknie Ci „finansowego paliwa” w długim oczekiwaniu na przelew, sukces szybko wymknie się z rąk. Gdzie kryje się rozwiązanie tego problemu? W tym artykule podpowiadamy, jak skutecznie zarządzać płynnością i jakie narzędzia pozwolą Twojej firmie utrzymać mocne tempo od startu do samej mety.
Kluczowe wnioski:
W branży HR rytm przepływów pieniężnych bywa wyjątkowo bezlitosny. Z jednej strony musisz co tydzień lub co miesiąc realizować bezwzględnie terminowe wypłaty dla setek pracowników. Z drugiej strony, duzi klienci korporacyjni z sektora B2B narzucają 60-, a nierzadko nawet 90-dniowe terminy płatności. Jak zasypać tę przepaść?
Aby w pełni zrozumieć skalę wyzwania, z którym mierzą się agencje zatrudnienia, wystarczy spojrzeć na twarde dane makroekonomiczne. Od 1 stycznia 2026 roku płaca minimalna w Polsce wzrosła do 4806 zł brutto. Dla pracodawcy oznacza to, że całkowity koszt zatrudnienia (tzw. super brutto) wynosi obecnie niemal 5790 zł miesięcznie na jednym etacie. Różnica między kwotą, którą pracownik faktycznie dostaje „na rękę” (około 3605 zł), a realnym kosztem, który musi ponieść agencja, wynosi blisko 2200 zł na osobę.
– W przypadku delegowania do fabryki lub centrum logistycznego 100 pracowników, miesięczne zobowiązania agencji z tytułu samych wynagrodzeń, składek ZUS i zaliczek do US, jeśli pracownicy otrzymują wynagrodzeni na poziomie minimum ustawowego, to niemal 600 tysięcy złotych (!) za jeden miesiąc, które trzeba zabezpieczyć natychmiast. Klienci B2B każą jednak na siebie czekać, co tworzy lukę płynnościową i potężny stres dla dyrektorów finansowych oraz właścicieli firm outsourcingowych – wyjaśnia Leopold Kasjaniuk, General Manager w Ifis Finance.
Liczby mówią same za siebie. Jak wynika z raportu Trenkwalder Polska, blisko połowa, bo aż 47% polskich pracodawców uważa wysokie koszty pracy za największe wyzwanie, a wśród mniejszych firm odsetek ten wynosi 57,5%.
Długie terminy widniejące na fakturze to jedno, ale prawdziwym zagrożeniem dla płynności są opóźnienia w płatnościach. Średni czas oczekiwania firm z sektora MŚP na zapłatę od klientów biznesowych wynosi dziś aż 62 dni. BIK alarmuje: wartość przeterminowanego zadłużenia polskich przedsiębiorstw przekroczyła już próg 46 mld zł. Nie powinny więc dziwić wyniki badania BIG InfoMonitor, według których aż 76% firm planuje w 2026 roku podjąć zdecydowane działania, aby zniwelować zatory płatnicze.
W tym właśnie miejscu z pomocą przychodzi faktoring dla outsourcingu pracowników. Zamiast tracić czas i nerwy na miękką windykację – co potrafi „kosztować” polskich przedsiębiorców średnio nawet kilkadziesiąt dni roboczych w skali roku – agencja HR może zamienić wystawione faktury na środki pieniężne.
Mechanizm działania faktoringu jest przejrzysty i doskonale dostosowany do dynamicznego tempa, w jakim operują agencje zatrudnienia tymczasowego:
Faktoring to relatywnie proste, acz niezwykle efektywne rozwiązanie, które wielu przedsiębiorcom pozwala zachować spokój i niezależność, bez nerwowego sprawdzania stanu konta w każdy piątek.
Wiele firm zmagających się z płynnością finansową w pierwszej kolejności szuka pomocy w bankach. Tradycyjny kredyt obrotowy zwiększa jednak zadłużenie w bilansie i zazwyczaj wymaga twardych zabezpieczeń majątkowych. Co więcej, bankowe algorytmy scoringowe często bezwzględnie odrzucają wnioski firm rozwijających się bardzo dynamicznie.
W Ifis Finance działamy w zupełnie innym, butikowym modelu.
– Zamiast automatycznego scoringu, każda transakcja oceniana jest u nas indywidualnie przez doświadczonego analityka, a przedsiębiorca kontaktuje się z dedykowanym opiekunem, który rozumie jego biznes i jest na bieżąco ze zmieniającymi się cyklami zatrudnienia – wyjaśnia Leopold Kasjaniuk. – Co najważniejsze – w faktoringu oceniamy przede wszystkim zdolność płatniczą Twoich kontrahentów, często dużych firm produkcyjnych, a nie tylko zdolność kredytową samej agencji – dodaje.
Włoskie rzemiosło od wieków słynie z precyzji, kunsztu i idealnego dopasowania na miarę. Dokładnie tak samo podchodzimy do finansów. Nasze usługi cechuje pełna transparentność – nie posiadamy ukrytych tabel dodatkowych opłat, a nasze stawki są porównywalne z faktoringiem bankowym.
Doskonale rozumiemy, że branża outsourcingowa bywa sezonowa, dlatego nie narzucamy sztywnych limitów obrotów i nie karzemy za ich niedopełnienie, a klient może rozwiązać umowę bez żadnych opłat karnych. Ponadto, dzięki potężnemu zapleczu naszej włoskiej spółki matki (Banca Ifis), jesteśmy naturalnym i najsilniejszym partnerem dla agencji, które eksportują usługi do Włoch – rynku bardzo atrakcyjnego, ale charakteryzującego się niezwykle długimi terminami płatności.
Nie. W przeciwieństwie do restrykcyjnych procedur przy kredytach bankowych, Ifis Finance nie wymaga żadnych zabezpieczeń na Twoim majątku trwałym (np. hipotekach). Standardowym zabezpieczeniem transakcji jest sama wierzytelność wskazana na fakturze (czyli potwierdzona cesja wierzytelności) oraz weksel in blanco z deklaracją.
Na rynku usług pozabankowych często spotyka się kary za brak realizacji minimalnych progów zaangażowania. W Ifis Finance podchodzimy do biznesu partnersko i w pełni akceptujemy sezonowość wielu branż. Nie stosujemy kar za mniejsze obroty w danym miesiącu ani opłat za rozwiązanie umowy.
Zależy nam na tym, abyś mógł działać bez przestojów. Środki z prawidłowo scedowanej faktury mogą znaleźć się na Twoim koncie (bez konieczności zmiany banku i udzielania pełnomocnictw) zazwyczaj w ciągu 24 godzin od zatwierdzenia, co pozwala na bezproblemowe opłacenie wynagrodzeń pracowników, podatków i składek.
Tak, faktoring eksportowy to doskonałe narzędzie dla agencji delegujących pracowników do krajów Unii Europejskiej. Jako instytucja z włoskimi korzeniami, posiadamy unikalną na polskim rynku zdolność operacyjną do błyskawicznej weryfikacji zagranicznych dłużników i przejmowania ryzyka braku płatności, co zdejmuje z polskiego przedsiębiorcy ciężar samodzielnego monitorowania zagranicznego rynku.