Wiosna w biznesie to tradycyjnie czas przyspieszenia i planowania wzrostu na kolejne kwartały. Dla wielu średnich i dużych firm w Polsce Q2 staje się jednak testem wytrzymałości łańcucha dostaw. Rosnące koszty operacyjne producentów i dostawców sprawiają, że coraz częściej skracają oni terminy płatności, stawiając odbiorców pod ścianą. Gdy kluczowy kontrahent grozi wstrzymaniem dostaw z powodu braku szybkiej zapłaty, tradycyjny kredyt obrotowy może okazać się rozwiązaniem zbyt mało elastycznym. Przyjrzyjmy się, jak w takim przypadku pomóc może faktoring zakupowy.
Kluczowe wnioski:
Presja na płynność w relacjach B2B rośnie. W obliczu zatorów i opóźnień w płatnościach, aż 76% przedsiębiorców z sektora produkcyjnego decyduje się na budowanie swoistych „murów obronnych”, żądając przedpłat lub drastycznie skracając terminy na fakturach – wynika z badania Keralla Research dla BIG InfoMonitor. Zjawisko to widać chociażby w branży motoryzacyjnej, gdzie przeterminowane zadłużenie wzrosło w ostatnim czasie lawinowo.
Dla Ciebie, jako dyrektora finansowego lub właściciela firmy handlowej, oznacza to pewną asymetrię: Twoi klienci płacą za 60 dni, a dostawca żąda zapłaty w 7 dni. Z pomocą przychodzi w takiej sytuacji faktoring odwrotny. Na czym polega to narzędzie, które pozwala wybrnąć z tego impasu?
W klasycznym modelu faktoringu dokonujesz cesji (przelewu) wierzytelności wynikających z własnych faktur sprzedażowych, by szybciej otrzymać zapłatę od klientów. Z kolei odwrotny faktoring (nazywany też finansowaniem dostawców) działa z zupełnie innej perspektywy. To mechanizm, w którym to faktury za Twoje zakupy są cedowane na nas, a my płacimy za nie dostawcy w pierwotnym lub skróconym terminie ich wymagalności – Ty natomiast regulujesz to zobowiązanie na nasze konto w terminie dodatkowo wydłużonym. Dzięki takiemu mechanizmowi, Twój dostawca może otrzymać zapłatę wcześniej, a Ty w dalszym ciągu masz czas na sprzedaż i uzyskanie płatności od swoich odbiorców. Co ważne – uniezależniasz się od żądań dostawców dotyczących krótszego terminu płatności, a nawet sam możesz to zaproponować i wynegocjować w zamian lepszą cenę.
– O faktoringu zakupowym myślimy czasem trochę jak o wysokiej jakości oleju w silniku klasycznej Alfy Romeo – gwarantuje, że żadna, nawet najmniejsza część łańcucha dostaw nie zatrze się z powodu braku gotówki, a maszyna, to jest Twój biznes, może pewnie mknąć do przodu – wyjaśnia Leopold Kasjaniuk, General Manager w Ifis Finance.
Drugi kwartał to w wielu branżach, od sektora spożywczego po produkcję opakowań, okres kumulacji zamówień i przygotowań do sezonu wysokiego. Wśród dostawców obserwujemy wówczas zjawisko tzw. luki wzrostowej – portfel zamówień pęka w szwach, lecz środki zamrożone w fakturach sprawiają, że brakuje płynności i bieżącego kapitału na zakup surowców i materiałów do realizacji.
Wdrażając faktoring zakupowy, firmy handlowe pomagają rozwiązać ten paradoks, samemu czerpiąc przy tym szereg korzyści:
Wdrożenie Programu Finansowania Dostawców w Ifis Finance jest dla firmy jak włoskie La Dolce Vita – jest prosto, przejrzyście i bez zbędnego stresu. Jak to wygląda w praktyce?
Nasz Program Finansowania Dostawców, którego podstawą jest profesjonalny faktoring zakupowy, to podręcznikowy przykład strategii win-win. Jako kupujący wydłużasz sobie realny termin płatności, bez generowania napięć z kluczowymi kontrahentami. Jednocześnie pomagamy Ci zoptymalizować cash flow oraz poprawić wskaźniki bilansowe przed raportowaniem kwartalnym. Możesz zaoferować swojemu dostawcy krótszy termin płatności, dzięki czemu zyskujesz silną kartę przetargową do negocjowania rabatów (skonto).
Dla Twojego dostawcy z kolei faktoring odwrotny to pewność otrzymania zapłaty w terminie i otrzymanie gotówki bez konieczności „proszenia się” o przelew, jeśli zdecyduje się na skrócenie terminu w zamian za skonto. To buduje zaufanie i minimalizuje jego własne ryzyko niewypłacalności.
Jesteśmy częścią Grupy Banca Ifis – silnej włoskiej instytucji notowanej na mediolańskiej giełdzie. Oznacza to, że oferujemy bezpieczeństwo kapitałowe banku, ale działamy z niezależnością i elastycznością wyspecjalizowanej instytucji finansowej. Jak na włoskie korzenie przystało, nasza filozofia opiera się na relacjach, dlatego każdy nasz klient ma dedykowanego opiekuna, który rozumie specyfikę polskiego rynku, sezonowość oraz wyzwania branżowe.
– Oferowany przez nas faktoring to rozwiązania szyte na miarę szczególnie w wydaniu międzynarodowym: znamy włoską kulturę płatniczą, mamy bezpośredni dostęp do raportów i danych o tamtejszych kontrahentach i potrafimy błyskawicznie uwiarygodnić Twojego odbiorcę. Jeśli sprowadzasz komponenty lub gotowe produkty z Włoch, odwrotny faktoring importowy w Ifis Finance pomoże Ci zbudować pomost wzmacniający zaufanie między Tobą, a Twoim włoskim partnerem – podsumowuje Leopold Kasjaniuk.
Nie. Z księgowego i analitycznego punktu widzenia to rozwiązanie traktowane jest zazwyczaj jako zobowiązanie handlowe (wobec dostawcy), a nie klasyczne zobowiązanie finansowe (jak kredyt). Dzięki temu Twoja zdolność kredytowa pozostaje nienaruszona.
Tak, ponieważ dostawca bezpośrednio uczestniczy w procesie będąc stroną umowy, dokonując cesji faktur i otrzymując płatność od faktora. W praktyce jednak dostawcy bardzo chętnie przystępują do takich programów, ponieważ oznacza to dla nich przyspieszenie wpływu środków na konto lub uzyskanie płatności terminowo. Mogą też skorzystać z przejęcia ryzyka niewypłacalności, zwiększając bezpieczeństwo swojego biznesu.
Koszty są w pełni transparentne i uzależnione m.in. od przyznanego limitu oraz czasu odroczenia płatności. Co ważne, wynegocjowane z dostawcą skonto (rabat za to, że faktoring odwrotny gwarantuje mu płatność w krótszym terminie) bardzo często w całości pokrywa koszty faktora. Finansowanie często staje się wtedy dla odbiorcy neutralne kosztowo, a niekiedy generuje wręcz dodatkowy zysk.