Współczesne cyberataki dawno przestały być wyłączną domeną działów IT. Dziś to bezpośrednie zagrożenie dla firmowego budżetu, łańcuchów dostaw, reputacji i relacji B2B. Gdy hakerzy blokują dostęp do systemów lub podszywają się pod zaufanych kontrahentów, uderzają w czuły punkt każdego biznesu – cash flow. W drugiej części naszego cyklu przyglądamy się najgroźniejszym mechanizmom ataków i rodzajom złośliwego oprogramowania oraz podpowiadamy, jak lepiej zabezpieczyć pieniądze swojej firmy w sieci.
Kluczowe wnioski:
Przestępcy wiedzą, że najsłabszym ogniwem rzadko bywa system informatyczny – zazwyczaj jest nim… człowiek. Manipulując pracownikami administracji i finansów, hakerzy potrafią przekierować firmowe strumienie pieniężne na własne konta.
Jako pierwsze na tapet weźmy formy oszustwa bazujące na wiadomościach SMS (smishing) oraz połączeniach telefonicznych (vishing). W obu przypadkach zasadniczym zamiarem atakującego jest wprowadzenie pracownika w błąd, aby podał poufne dane, kody autoryzacyjne lub zainicjował pilny przelew. W tym celu oszuści często podszywają się pod operatorów finansowych lub banki.
Jak się chronić:
Spoofing to technika, która również bazuje na fałszowaniu tożsamości. Autentyczny tylko z pozoru e-mail od stałego dostawcy z prośbą o zmianę numeru konta do rozliczeń w rzeczywistości może pochodzić od hakera. Z kolei typosquatting bazuje na literówkach w adresach www (np. zaufany-dostawca.com.pl zamiast zaufany-dostawca.com), kierując na fałszywe strony przechwytujące dane logowania.
Jak się chronić:
Druga kategoria zagrożeń obejmuje wyjątkowo dotkliwe formy ataku, które uderzają bezpośrednio w infrastrukturę IT. Kiedy stają serwery i linie produkcyjne, w skrajnych przypadkach firma może utracić zdolność funkcjonowania i generowania przychodów, a stałe koszty (payroll, podatki, leasingi) pozostają.
Malware to szerokie określenie dla różnego rodzaju oprogramowania kradnącego dane. Jego najbardziej destrukcyjną dla biznesu formą jest ransomware – różnego rodzaju aplikacje, które szyfrują firmowe dyski i systemy księgowe, żądając okupu za ich odblokowanie. Dla wielu firm brak dostępu do systemu ERP oznacza brak możliwości fakturowania i zamrożenie płynności finansowej.
Jak się chronić:
Zasadniczym celem ataków DDoS jest przeciążenie serwerów firmy gigantyczną ilością sztucznie wygenerowanego ruchu w krótkim odstępie czasu. Choć tego typu zabiegi rzadko kradną dane, to potrafią skutecznie “położyć” biznesy działające przede wszystkim online, takie jak sklepy e-commerce, portale B2B czy platformy zamówieniowe, natychmiast odcinając je od bieżących wpływów.
Jak się chronić:
Niektóre ataki nie są widoczne na pierwszy rzut oka, ale powoli generują straty finansowe lub wplątują przedsiębiorstwo w poważne problemy prawne, grożące chociażby blokadą rachunków przez organy ścigania.
Cryptojacking to przejęcie mocy obliczeniowej firmowych komputerów do “kopania” kryptowalut dla hakera. Skutkuje to drastycznym spadkiem wydajności sprzętu i wyższymi rachunkami za prąd. SIM Swapping to z kolei kradzież numeru telefonu poprzez wyrobienie duplikatu karty SIM, co pozwala przestępcom przejmować kody autoryzacyjne do bankowości.
Jak się chronić:
Money Muling to proces, w którym firmy (lub ich pracownicy) są nieświadomie wykorzystywane do prania brudnych pieniędzy poprzez przyjmowanie i przekazywanie dalej podejrzanych przelewów pod pozorem fałszywych transakcji. Z kolei rozwój sztucznej inteligencji pozwala hakerom na tworzenie perfekcyjnych kampanii deepfake, np. w postaci fałszywych instrukcji głosowych od rzekomego prezesa czy kontrahenta.
Jak się chronić:
Z perspektywy dyrektora finansowego lub właściciela firmy, cyfrowy incydent bezpieczeństwa to nie tylko „awaria komputera”. To sytuacja, w której z konta znikają realne środki lub firma traci zdolność operacyjną. Choć instrumenty takie jak faktoring pozwalają uwolnić należności z prawidłowo wystawionych faktur, w Twoim interesie jest też – a może przede wszystkim – zabezpieczenie firmy przed wystawieniem dokumentu za fikcyjną usługę lub przelaniem środków oszustom. Cyberbezpieczeństwo i stabilność finansową firmy należy bowiem traktować jak system naczyń połączonych.
Atak ransomware szyfruje kluczowe dane, w tym systemy ERP i księgowe. To uniemożliwia realizację zamówień, fakturowanie odbiorców oraz ściąganie należności. Skutkuje to gwałtownym przerwaniem cyklu konwersji gotówki i prowadzi do natychmiastowych zatorów płatniczych po stronie zaatakowanej firmy.
Klasyczne oszustwa często polegają na bezpośredniej kradzieży. Spoofing z kolei to precyzyjna manipulacja w relacjach B2B – przestępca podszywa się pod stałego dostawcę i prosi o opłacenie autentycznej faktury na nowy, fałszywy numer rachunku. Firma traci środki, a jej prawdziwy dług wobec kontrahenta nadal pozostaje nieuregulowany.
Faktoring bezpośrednio zabezpiecza płynność finansową uwalniając należności z faktur z odroczonym terminem płatności, co daje bufor bezpieczeństwa w razie przestojów w sprzedaży. Nie zastąpi on jednak systemów antywirusowych czy procedur Zero Trust. Stabilność firmy wymaga synergii działań: szczelnej ochrony cyfrowej (zapobieganie wyciekom) oraz mądrego zarządzania należnościami (np. poprzez faktoring).